piątek, 28 września 2012

Era normalnego bohatera


Codziennie zalewają nas pomyje komunikatów z najróżniejszych mediów; bądź bardziej sexy, schudnij na wiosnę, lato, jesień i na zimę oczywiście, żeby dobrze wyglądać w kombinezonie narciarskim (?!), zmień kolor włosów, zmień faceta, torebkę, buty, szkołę, pracę, bądź taka JAK WSZYSCY tylko, że wszyscy wcale tacy nie są. 

To samo tyczy się wersji męskiej  - zmieniają się tylko atrybuty. Większość z nas żyje w sztucznym świecie kreacji reklamowej, która nakazuje nam być takimi a nie innymi, aby uzyskać akceptację społeczną.

A tu nagle...

Pojawia się kobieta, która zmienia wyimaginowany wizerunek lalki/wampa i czego tam jeszcze w normalną kobietę, która nie wstydzi się tego, że niekoniecznie lubi imprezować, lubi czytać książki i uwaga... jest monogamistką. Taka wydaje się Kimbra - nieprzeciętna w mówieniu o przeciętności. 

Przeciętność? A co to?


Kiedyś przeciętne było posiadanie kilku dzieci, zajmowanie domem, noszenie niewyzywających ubrań i bycie zwyczajnie miłym.
Teraz znaczenie przeciętności się odwróciło. Nad kobietami ciąży czujne oko troskliwych reklam i mam, które nie chcą, żeby ich córki coś w życiu ominęło. "Nie pierwszy nie ostatni" albo "jest sobota, a Ty w domu?". Przeciętne jest zmienianie partnerów i ogólne rozwydrzenie - folgowanie swoim kaprysom i humorom. Psychologowie zacierają ręce, bo taki stosunek do życia w końcu zderza się z rzeczywistością i robi się buuuuuuum prosto na ziemię. 


Era normalnego bohatera

Błogosławiona reklama czy teledysk promujący normalność w niekonwencjonalny sposób. Prekursorem promowania normalności na dużą skalę był Dove ze swoją campaignforrealbeauty. 
Dove pokazało, że piękne jest to, co normalne, czyli naturalne, a nie sztucznie pielęgnowane. W polskiej reklamie też znajdujemy perełki pokazujące, że normalne jest cool. Eksperci Tesco to już klasyk polskiego Facebooka z troszkę otyłym Heniem w śmiesznych okularach i Krysią w białym fartuszku. Zwyczajny Henio z tym samym brzuszkiem i dziadkowym sweterkiem jednego dnia staje się raperem, a następnego reklamuje kiwi, aby potem kibicować Polakom na Euro. I tak normalny Henio staje się bohaterem Facebooka. Ostatnio zauważyłam też innowacyjną na polskim rynku i chyba w ogóle na rynku rajstop reklamę seksownych pończoch marki Adrian na pełnych kobiecych kształtach. Kiedy zobaczyłam ten billboard, trochę mnie zszokował. Zazwyczaj rajstopy i ogólnie modę reklamują  chude dziewczyny, a tu nagle taki kontrast! Chociaż gdyby tak policzyć średnią wagę kobiet to okazałoby się, że modelka ze zdjęcia jest całkiem szczupła. 

Jeśli znacie inne przykłady na atrakcyjne przedstawienie normalności podzielcie się z innymi na Facebooku https://www.facebook.com/COCObranding

Komentarz autorki (z cyklu strzał w stopę): I tak oto stałam się kolejną bloggerką z fan pagem na Facebooku. To... takie przeciętne ;)


Adrian Kimbra Settle down eksperci Tesco reklama adv dove unilever bohater ad hero bohater fikcyjny normalne przeciętne cool niekonwencjonalne atrakcyjna sexy sex kobieta dziecko fit dieta otyłość szczupła chuda modelka jennifer lopez euro facebook 

środa, 15 sierpnia 2012

Gender marketing na stronach www

Codziennie obserwujemy przykłady damskiego/męskiego marketingu w reklamie, mediach, social media... ale rzadko kiedy zwracamy uwagę na gender marketing na stronach www. 
Ostatnio przeglądając pomysły stron www na Awwwards znalazłam świetny przykład strony unisex. Jan Andersen i Poul Madsen, dwaj projektanci wnętrz i założyciele firmy projektowej Norman Copenhagen, pokazują na swojej stronie www, że są nie tylko świetnymi projektantami, ale też tworzą rozwiązania zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.

Czego pragną kobiety i co chcą osiągnąć mężczyźni?

Ladies, gents 
Kobiety, w przeciwieństwie do mężczyzn dążą do UTOPII. Kobieca strategia to:
  • działanie dla dobra ogółu 
  • ULEPSZANIE otoczenia fizycznego i SIEBIE
  • doskonalenie relacji
Jak więc trafić do kobiet? Trzeba je inspirować, ale pozwalać im ulepszać życie swoje i innych, aby łatwiej im było wykonywać swoje codzienne czynności.
Do czego w takim razie dążą mężczyźni? Mężczyźni dążą do OSIĄGNIĘĆ
Ich strategią będą:
  • pozycja wyższości 
  • polityka i rozgrywki
  • koncentracja na ogólnych hasłach, a nie na szczegółach
  • koncentracja na metodach twardych, nie miękkich (jak kobiety)
Jane Cunningham, Philippa Roberts Zakupy na  Obcasach
Kiedy tak spojrzymy na dążenia kobiet i mężczyzn łatwo nam będzie dotrzeć do sedna tego, jak powinna wyglądać strona internetowa firmy, która chce dotrzeć do obydwu grup. Przykład NORMAN COPENHAGEN - strona dnia wg użytkowników Awwwards.com.

Przez różowy kolor strona sprawia wrażenie skierowanej głównie do kobiet, ale... nic bardziej mylnego! 

Twórcy Norman przełamują stereotyp różu jako kobiecego koloru i pokazują go nie jako kobiecy, ale MODNY w tym sezonie. Tym samym odrzucają przekonanie, że jeśli jesteś kobietą, to ten kolor powinien Ci się podobać. Przyjazne kobietom jest tez menu główne, w którym na drugim miejscu znajduje się podzakładka "Families" z produktami przyjaznymi rodzinie. strona jest prosta i łatwo przechodzi się w niej do koszyka, co również ułatwia poruszanie się po niej kobietom.


Alternatywą dla początkowego różu staje się zielona podstrona zatytułowana "Classic Man's Bike" poświęcona męskim rowerom z zielonymi dodatkami. Opis produktu zaczyna się tak: "Gdyby Norman Copenhagen było rowerem wyglądałoby dokładnie tak..." Widać tu sprytną rywalizację o uwagę klienta i dążenie do ulepszeń (UTOPII). Zabiegi te trafiają w dążenia zarówno kobiet, jaki i mężczyzn.
Poza świetną grafiką właściwą firmie projektowej, na uwagę zasługuje intuicyjność i prostota strony oraz możliwość obejrzenia katalogu na stronie. Całą strona rządzą ogólne HASŁA - tak bliskie mężczyznom. Ponadto, nie ma tu ani jednego zbędnego elementu. Strona jest estetyczna i praktyczna. Odpowiada więc głównym dążeniom kobiet i mężczyzn.

mężczyźni, kobiety, men, women, marketing, women marketing, men marketing, gender marketing, bike, norman copenhagen, denmark, websites, gender studies, www, firma projektowa, design, customer empowerment, marketing dla kobiet, Olympics, sex, motywacje, projekt, interior design, website, strona, konferencja, , blog, marketing płci, płeć, strona www

wtorek, 14 sierpnia 2012

Oszczędna teściowa IKEA powraca

Ostatnio przy planowaniu spotu dla klienta zaczęliśmy się zastanawiać jakie hasło powie "My Ci nie będziemy mówić co masz zrobić, sam wybierzesz". I w głowie momentalnie pojawiła się nowa/stara reklama IKEA z ciekawą kreacją i stylistyką. Jako osoba, w której domu telewizora nie ma - to na prawdę imponujące, że IKEA mimo wszystko wkradła się w moją pamięć. 


OSZCZĘDNOŚĆ POPŁACA

IKEA zawsze miała łatkę oszczędnej. Ingvar Kamprad przede wszystkim lubi oszczędzać na ... reklamie. Ta oszczędność musi być skuteczna skoro o reklamie z 2009 roku nadal jest głośno. Reklama z Kleopatrą i Królem Arturem wróciła na nasze ekrany i cieszy się dużym powodzeniem.

DLA KOGO?

Antyczna Kleopatra - typowa Polka
Oto jest pytanie! Agencja PZL, która popełniła ten spot świetnie wstrzeliła się nie tylko w grupę wiekową, ale też w indywidualne odczucia kobiet i mężczyzn. Nikt z nas, a szczególnie między 26-40 rokiem życia (u mnie ten proces trwa od 14, ale wyjątek potwierdza regułę) , nie lubi jak mu się wchodzi z butami do mieszkania. Pal licho jak to są sandały, klapki, szpilki a nawet trapery. Najgorsze są buty "dobra rada", albo "odsznurowany krytyk". Wtedy piana gotuje się pod skroniami, a zdrowy rozsądek mówi "Nie warto, zaraz sobie pójdzie". Gorzej jeśli to matka, albo teściowa. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jej rady są poparte wieloletnim doświadczeniem na wszystkich stanowiskach domowych i jedyne co wyróżnia Twoje CV to wiek i ewentualnie zaangażowanie. 


W ten oto sposób poznajemy problemy dzisiejszej Kleopatry, czyli jak się okazuje każdej z nas.

Średniowieczny Artur - typowy Polak
Wersja "4 men" idealnie dotyka problemów 30-40 latków. Wiek zawyżyłam celowo, ponieważ jak wiadomo, mężczyźni mniej zwracają uwagę na "urządzanie mieszkania przez mamę", a wręcz jest im to na rękę. Myślę, że bardziej w serca mężczyzn wcelowałaby reklama, w której tatuś lub teść pokazuje mu jak składać szafę, wiercić dziurę na obraz czy naprawiać pralkę. IKEA zastosowała odwrócenie ról, ale przykład z życia wzięty trafia bardziej do kobiet niż do mężczyzn. Konwencja świetna, tylko przekaz trochę niedopracowany. Nie zmienia to faktu, że konsternacja na twarzy Króla Artura jest bezbłędna, a mamuśka równie męczliwa. :)



HITy reklamy IKEA

  • zastosowanie gender marketingu
  • wykorzystanie popularnego problemu "wtrącania się" mamusiek 
  • pokazanie wciąż dużego znaczenia mamy w polskim społeczeństwie
  • wykorzystanie dawno nieużywanego motywu antycznego
  • trafienie w obecną w dzisiejszym społeczeństwie obronę swojej indywidualności
  • świetne hasło : "Ty tu urządzisz"
  • możliwość identyfikacji każdego z nas z ważnymi jednostkami: Kleopatrą i Królem Arturem
  • komunikacja w duchu Customer Empowerment (przekaz i gra)
KITy reklamy IKEA
  • niedopasowany problem do męskich odbiorców (lepiej byłoby pokazać wtrącającego się tatuśka), który wchodzi na ambicje mężczyzny
  • w reklamie z Kleopatrą mamuśka całkowicie przejęła show, Kleopatra mogłaby chociaż wzrokiem pokazać swoją wyższość
Mój krytyk się zawiesił.;) Jeśli znajdziecie coś jeszcze czekam na komentarze. 


Dobrze widzieć, że duże marki efektywnie stosują się do gender marketingu. Oby więcej takich case'ów!

IKEA, ikea, gender marketing, pr, reklama, pzl, spot, olympics, olimpiada, Kleopatra, Artur, król, teściowa, mamuśka, nowa reklama ikea, kobiety, mężczyźni, seks, sex, marketing to women, marketing to men, customer empowerment, dom mediowy, agencja, polish, advertisement, ads, cannes, ads of the world, prekursorki, ads of the world

wtorek, 7 sierpnia 2012

Pink Ribbon = skuteczny CSR

Do października (miesiąca walki z rakiem piersi) jeszcze trochę, ale warto wspomnieć o różowej wstążce przy okazji nowej kampanii Olay - kolejnej firmy kosmetycznej, która wykorzystuje symbol różowej wstążki do swojej kampanii. O kampanii - bardzo ciekawej - jeszcze opowiem, ale najpierw chciałabym skupić się na ewolucji różowej wstążki od narzędzia społecznego do narzędzia komercyjnego.

Historia kolorowych wstążek sięga początków XX wieku, ale nie byłoby różowej wstążki gdyby nie wstążka czerwona, która w latach 90' została zaadaptowana przez działaczy na rzecz chorych na AIDS. Jeremy Irons po raz pierwszy zademonstrował czerwona wstążkę przypiętą do klapy swojej marynarki podczas rozdania nagród Tony Awards. W 1992 roku gazeta New Your Times ogłosiła rok 1992 rokiem wstążki.

Różowa wstążka od początku lat 90' jest symbolem walki z rakiem piersi. Prekursorem wykorzystania różowej wstążki była Fundacja Susan G. Komen, która w 1991 roku rozdawała różowe wstążki uczestnikom biegu 'po zdrowie' na rzecz osób, które skutecznie walczyły z chorobą. 

Od tego czasu różowa wstążka jest wykorzystywana - owszem - jako symbol walki z rakiem piersi, ale też jako silne narzędzie PRowe. Jako pierwsza wykorzystała ją w celach promocyjnych Estée Lauder. Wstążka pojawiła się we wszystkich sklepach w całym kraju. Dziś takie działanie można nazwać dobrym PRem lub sięgając głębiej działaniami CSR (corporate social responsibility).

W 1993 roku w ślad za ogromnym koncernem kosmetycznym idzie kolejny, również pretendujący do miana  wielkiego. Avon organizuje pochód na rzecz walki w rakiem piersi zwany The Avon Breast Cancer Crusade i angażuje popularną aktorkę Reese Witherspoon jako swoją ambasadorkę. W opowieści o historii Avon Breast Crusade liczby sprzedanych produktów (dzięki kampanii) podawane są w milionach. Liczby mówią same za siebie - różowa wstążka z narzędzia PRowego staje się narzędziem sprzedażowym.



Dochodzimy do roku 2012 i kampanii trzeciego giganta kosmetycznego, który podejmuje rękawicę w walce z rakiem piersi w... Meksyku. Firma Olay wykorzystała fakt, że wykrywanie raka piersi w Meksyku jest tematem tabu, który zamiata sie pod dywan nawet podczas wizyty u ginekologa. Kampania otrzymała Bronze Media Cannes Lions International Festival of Creativity 2012 w kategorii Best Use of Digital Media. Agencja Saatchi & Saatchi w bardzo kreatywny sposób ubrała Meksykanki w 10 000 t-shirtów Live Saver z kodem QR, który przenosił do augmented reality tutorials (lekcji wykorzystującej rozszerzoną rzeczywistość) o wykrywaniu raka piersi i... oczywiście duże logo Olay. Kobiety włączały swoje camery video i mogły w rzeczywistym czasie brać udział w tutorialu. Dzięki temu Meksykanki mogły wykonać badanie w zaciszu swoich domów i podzielić się swoją wiedza z innymi kobietami. Wynik: w ciągu 2 miesięcy ponad 200 000 kobiet zrobiło badanie na raka piersi.

Zaraz zaraz, ale gdzie tu korzyść dla Olay? Uwaga... nadchodzi ---> 10 000 kobiet zrobiło sobie zdjęcie na Facebooku w koszulce z logo Olay i udostępniło je na Facebooku. Liczba fanów Olay podwoiła się, dzięki czemu fan page Olay stął sie najbardizje lubianym fan pagem w swojej kategorii.
Chapeau bas! 

Przedstawione fakty nie mają na celu krytyki akcji CSR, tylko odkrycie wszystkich kart, które za nimi stoją. Pojawia się tu odwieczny dylemat Czy zostać adwokatem diabła? 
Tylko czy walka z wiatrakami dała coś Don Kichotowi? W końcu ostatecznie kampania ma elementy kampanii społecznej.
ech...

Saatchi&Saatchi  reklama  advertising  ad welovead, olay kosmetyki  P&G  Procter Gamble Avon Crusade Estee Lauder pink ribbon różowa wstążka sex kobiety gender marketing pr corporate social repsosibility csr marketing marketing marketing marketing marketing marketing P&G  P&G  P&G  P&G  P&G  P&G  P&G  Olimpiada olympics olympics 2012 2012 london London Londyn

wtorek, 17 lipca 2012

Nieporozumienia, czyli kobieta vs mężczyzna

Pod jednym dachem 


Pamiętam jak jeszcze niedawno ogarniała mnie szewska pasja kiedy zabierałam się za porządki, a mój ukochany oddawał się w tym czasie błogiemu lenistwu z grą na swoim nowym smartphonie argumentując to tak:
- Właśnie ściągnęła się aktualizacja, Wiesz, jak nie gra się w określonym czasie to nie można wybierać nowych samochodów, a chcemy przecież przejść do następnego levela. 
Na to ja w rękawicach gumowych z już w kolorze dojrzałej wiśni trzaskałam drzwiami, rzucałam czym się dało i robiłam wszystko, żeby tylko nie usłyszeć "A Ty znowu marudzisz kobieto..."
I udawało mi się tak unikać tego paskudnego stwierdzenia zagryzając zęby aż do czasu kiedy zaczęłam czytać książkę "Zakupy na Obcasach", która uświadomiła mi, że mam w domu 100-procentowego osobnika płci męskiej, który:
a) skupia się na jednej rzeczy w przeciwieństwie do nas - my myślimy o wszystkim na raz. Ktoś kiedyś ładnie nazwał ten nasz bałagan i teraz mówi się, że kobiety są multitasking
b) myśli o zadaniu, a nie o tym czy poprawi ono nasze samopoczucie
c) kieruje się zasadą "walcz lub uciekaj" kiedy my wyznajemy zasadę "zaopiekuj się i zaprzyjaźnij", co odnosząc się do sprzątania oznacza, że wtedy kiedy dla mnie misją jest pozbycie się bakterii i kurzu, żeby lepiej mu się oddychało - on wtedy obmyśla plan jak zawładnąć światem lub delektuje się swoim nothing box - swoją drogą świetna sprawa.



I kiedy tak zagłębiałam się w różnice między kobietami i mężczyznami poczułam się tak, jakby ktoś odkrył przede mną, że Święty Mikołaj nie istnieje - to może słaby przykład, bo rodzice szybko mnie uświadomili, więc może to tak jakbym zdała (po kilku próbach;) prawo jazdy i poznała jak to jest mieć (wreszcie) ten papierek w ręku. Z małym niedowierzaniem, ale wszystko nagle staje się takie łatwe do wytłumaczenia. W mojej głowie pojawiło się tysiące sytuacji, kiedy faktycznie nie mogłam zrozumieć jak ON może tak się zachowywać, a w rzeczywistości zachowywał się po prostu tak, jak stworzyła go natura. 
Podsumowując na dziś - kobiety próbują zatroszczyć się o wszystko i wszystkich w tym samym momencie, więc jeśli jesteś jedną z nich nie wściekaj się na swojego mężczyznę, że on tak nie ma. 


Następnym razem coś o tym skąd się biorą diety...




odchudzanie, diet, dieta, fit, feministki, kobiety, laughyourway, mark gungor, men, women, zakupy na obcasach

piątek, 29 czerwca 2012

Mario Balotelli tuż po strzeleniu bramki zmienia sponsora

Najbardziej na miejscu wydaje się reklama Atari.
Swoją drogą, mamy potwierdzenie tej smutnej tezy, że piłkarze inteligencją nie grzeszą - albo przynajmniej nie muszą. 
Tak czy inaczej, BRAWO Balotelli za strzelenie dwóch goli Niemcom!

Mario Balotelli tuż po strzeleniu bramki zmienia sponsora






Balotelli, euro, włoch, niemcy, buffon, piłka, football, kubota, atari, adidas

środa, 27 czerwca 2012

Czego pragną kobiety - preferencje zakupowe Polek


Czego pragną kobiety, czyli jak kupuje najpotężniejsza grupa zakupowa

Kobiety stały się potężną grupą zakupową. Do tej pory mało zauważalne przez marketerów i brand managerów, teraz podejmują zdecydowaną większość decyzji zakupowych. Portal Prekursorki.pl zbadał czynniki wpływające na decyzje zakupowe kobiet oraz kanały informacji, którym ufają. Dziś miałam okazję zaprezentować wyniki badań podczas warsztatów Customer Empowerment organizowanych przez Informedia Polska i Puls Biznesu.


A to takie małe streszczenie, które docenił portal Marketing przy Kawie i (3majcie) kciuki inne media. Chciałabym też ukłonić się przed Jackiem Gadzinowskim, który nie tylko od razu odpisał na mojego maila, ale też wyraził swoje zainteresowanie badaniami.


Artykuł opublikowali:
Bankier.pl
Marketing przy Kawie
Marketingowiec.pl
gadzinowski.pl

Zakupy są kobietą

Kobiety kupowały, kupują i będą kupować. Dla 90 proc. Polek zakupy to przyjemność, a tylko 3 proc. kobiet uważa je za przykry obowiązek.



Źródło: Prekursorki.pl (czerwiec 2012) Ankieta Zakupy na obcasach przeprowadzona na 1278 kobietach
Przekłada się to bezpośrednio na liczbę kobiet decydujących o zakupach w swoich gospodarstwach domowych. W USA kobiety podejmują ponad 65 proc. wszystkich decyzji zakupowych. W Polsce ta liczba jest nieco mniejsza, jednak cały czas rośnie.


Źródło: Prekursorki.pl (czerwiec 2012) Ankieta Zakupy na obcasach przeprowadzona na 1278 kobietach

Badanie ankietowe Zakupy na Obcasach przeprowadzone przez portal Prekursorki.pl wykazuje, że 63 proc. kobiet samych podejmuje decyzje o bieżących zakupach. Ponad 36 proc. decyduje o nich wraz z partnerem, a jedynie 1 proc. zakupów bieżących robi mężczyzna. Wyniki mówią same za siebie – ZAKUPY SĄ KOBIETĄ!

Komu ufają kobiety

Skoro kobiety stanowią tak duży procent kupujących, to jak prowadzić z nimi skuteczną komunikację? Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę z tego, że każda kobieta ma swój osobisty zarząd, czyli grupę zaufanych doradców. W skład zarządu może wchodzić matka, pielęgniarka, publicystka albo anonimowa przyjaciółka z czatu lub forum internetowego. Kobieta lubi rozmawiać z kobietami, które są takie jak ona, ale przede wszystkim z kobietami, którym ufa.


Źródło: Prekursorki.pl (czerwiec 2012) Ankieta Zakupy na Obcasach

Zaraz po osobistym zarządzie (74,88 proc.), wśród najbardziej zaufanych źródeł znajdują się opinie innych kobiet na portalach i forach kobiecych (62,75 proc.). Stąd tak duże zainteresowanie portalami opiniotwórczymi, które przyszły do nas  z USA (eOpinions.com, iVillage.com, SheSpeaks.com). Kobiety lubią dzielić się swoimi opiniami, radzić się innych oraz pomagać innym. Te cechy leżą u podstaw ewolucji człowieka, kiedy to mężczyzna był odpowiedzialny za zdobywanie pożywienia i walkę z wrogami, a kobieta przygotowywała pożywienie i troszczyła się o potomstwo.

Klientka przyszłości

Dawniej robienie zakupów było dla kobiety możliwością wyruszenia w świat, wyrwanie się z ciasnego uścisku rodziny. Była to jedna z pierwszych form wyzwolenia kobiet.
Teraz kobiecie nie wystarczy dobra odpowiedź. Ona poszukuje odpowiedzi IDEALNEJ. Świadczy o tym przewaga kobiet w mediach społecznościowych, gdzie często wymieniają się swoimi opiniami na temat wyboru wakacji, kosmetyków, produktów spożywczych, a nawet samochodów. 58 proc. użytkowników Facebooka, 62 proc. Twittera i 62 proc. MySpace to kobiety.[i] Podobnie sytuacja przedstawia się wśród blogerek, których na świecie jest ponad 36 milionów.[ii] Te liczby mówią same za siebie i nie należy ich lekceważyć przy planowaniu strategii marketingowej dla swoich produktów. Jak zatem będzie się zachowywać klientka przyszłości? Poszukiwanie idealnej odpowiedzi w mediach lub wśród znajomych to już za mało. 84 proc. kobiet chce mieć wpływ na kształtowanie nowych produktów.
                                                                          





84%

14%
2%


Tak – chciałabym móc coś zasugerować
Nie zastanawiałam się nad tym
Nie – specjaliści najlepiej się na tym znają
 
Źródło: Prekursorki.pl (czerwiec 2012) Ankieta Zakupy na Obcasach

Pytanie - w jaki sposób miałyby wpływać na funkcjonalności, wygląd czy reklamę swoich ulubionych produktów. Nie zadzwonią przecież do centrali koncernu kosmetycznego i nie powiedzą, że chciałyby, aby opakowanie kremu było niebieskie, a nie czerwone. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę z tego, że trzeba słuchać swoich klientów i inwestują w badania konsumenckie. Procter&Gamble, jedna z największych globalnych firm FMCG, od 2002 do 2007 zainwestowała w badania konsumenckie 1 bilion dolarów.[iii] W 2005 roku CEO P&G, A.G. Lafley zadeklarował w ‘Wall Street Journal’, że kobiety są sercem nowej strategii firmy.
Poznanie zdania i potrzeb swojego klienta nie musi być aż tak kosztowne. Badania ankietowe i testy produktów można przeprowadzić na portalach badawczych i opiniotwórczych, takich jak Prekursorki.pl. Kobiety wypełniając ankietę on-line wyrażają swoją opinię i proponują nowe rozwiązania. Wybrane użytkowniczki otrzymują produkty do testów i wysyłają swoją szczegółową recenzję. W ten sposób firma prowadzi dialog ze swoimi klientami i na bieżąco poznaje ich potrzeby. Dodatkowo, użytkowniczki portalu dodają swoje opinie na blogach i w serwisie YouTube, co generuje efektywny marketing szeptany (WOM) i rzetelną opinię dla osób zainteresowanych produktem.


[ii] Blog Her/Compass  Partners

[iii] Bridget Brennan, Why She Buys






zakupy, badania, raport, opinie, marketing szeptany, seks, sex
Kobiety, zakupy, prekursorki, why she buys, zakupy, badania, blogi, reklama, tv, czasopisma kobiece, wom, opinia, rzetelna, euro, półfinał, customer, empowerment, puls biznesu, marketing przy kawie